Page 4 - Zakon Rycerzy Jana Pawła II - Kalendarz Patriotyczny 2018 r.
P. 4

Od autorów
Oznaczenia w kalendarzu:
1. Polscy święci i błogosławieni – kolor czerwony.
2. * Indywidualne wspomnienie jednego ze 108 błogosławionych polskich męczenników II wojny światowej.
3.	Po polskich świętych i błogosławionych oraz po wspomnieniu obowiązkowym wymieniani są na ogół wybrani święci i błogosławieni, wyniesieni na ołtarze przez Jana Pawła II – zwykle pierwsi z danego dnia, na podst. książki „Święty pośród świętych”, wyd. JEDNOŚĆ 2014.
4. W dalszej kolejności, jeżeli nie było na dany dzień osoby wyniesionej na ołtarze przez Jana Pawła II, wymieniani są inni święci z danego dnia.
5. Nie było możliwości zamieszczenia wszystkich świętych i błogosławionych.
6. Świadomie zrezygnowaliśmy z imion świeckich, ale w następnym wydaniu kalendarza to zmienimy.
Kolory
1.	Czerwony – uroczystości i niedziele oraz wolne dni państwowe.
2.	Niebieski – święta, pierwsze soboty miesiąca i daty maryjne – wskazane uczestnictwo we Mszy św.
3.	Zielony – ważne daty rycerskie.
4.	Pomarańczowy – pozostałe soboty.
UWAGA!
Kalendarz jest multimedialny, to znaczy, że każdy wpis historyczny ma przynajmniej jeden przypis rozszerzający informacje w nim zawarte o filmy lub teksty otwierające się po wejściu na stronę Rycerzy Zakonu Jana Pawła II http://rycerzejp2.com.pl/ Istnieje też możliwość otwierania tych stron poprzez QR-kody zamieszczone na każdej stronie kalendarza.
To już, albo dopiero, III Rycerski Kalendarz Patriotyczny. Poprzednie poświęcone były: 1050. rocznicy Chrztu Polski i 100-leciu Objawień Fatimskich, mających niewątpliwie wielki wpływ na historię świata, ale i Polski. Tegoroczna kolejna okrągła rocznica 100-lecia Odzyskania Niepodległości naszej Ojczyzny jest tematem poniższego.
Nasz Wielki Patron św. Jan Paweł II niepodległość utożsamiał z wolnością Narodu i o takiej wielokrotnie mówił nie tylko jako darze ofiarowanym nam przez Boga czy zdobytym przez ofiarę i poświęcenie członków wspólnoty narodowej, ale też o wolności jako zadaniu, które trzeba wypełniać i szanować – „Wolność jest człowiekowi dana i zadana”. Jeszcze precyzyjniej to wybrzmiewa w Jego przemówieniu beatyfikacyjnym o. Rafała Chylińskiego w Warszawie w 1991 r.:
„Egzamin w przeszłości był trudny. Zdawaliśmy go, a wynik ogólny niósł nam uznanie. Potwierdziliśmy się. Jednakże w tym miejscu nie można się zatrzymać. Egzamin z naszej wolności jest przed nami. Wolności nie można tylko posiadać. Trzeba ją stale, stale, stale zdobywać. Zdobywa się ją, czyniąc z niej dobry użytek — czyniąc użytek w prawdzie, bo tylko «prawda czyni wolnymi» (por. J 8, 32) ludzi i ludzkie wspólnoty, społeczeństwa i narody, Tak uczy Chrystus. (...) A więc — nie egoizm, nie szybki sukces ekonomiczny (za każdą cenę), nie praktyczny materializm (można by tę listę pomnożyć)... Ale gotowość dawania siebie, postęp moralny, odpowiedzialność. Jednym słowem: przykazanie miłości”.
Przez ostatnie stulecie przyszło nam, Polakom, ten egzamin zdawać wielokrotnie i najczęściej w bardzo trudnych okolicznościach. Im były one trudniejsze, to można powiedzieć, że lepiej go zdawaliśmy. Gdy było łatwiej, to wyniki nasze i troska o rzeczywistą wolność były raczej mniej zadowalające i często z własnej winy popadaliśmy w kolejne zależności i problemy, które przewidywał nasz Ojciec Święty.
Nie łatwo jest być człowiekiem wolnym, który jednocześnie szanuje wolność innych. Z kolei niepodległości nie da się osiągnąć w pojedynkę – potrzebna jest współpraca wielu. To doskonale rozumieli nasi pradziadowie, gdy podnosili się z upadku po klęsce powstania styczniowego. Trzeba z podziwem patrzeć na wysiłki pokolenia popowstaniowego, które zachowując polski indywidualizm, wyznaczyło sobie cel główny: osiągnięcie niepodległości, i do niej dążyło wszelkimi możliwymi sposobami. Mimo różnic politycznych, społecznych, religijnych i związanych z tym sporów, debat czy nawet kłótni przed oczyma był cel zasadniczy ‒ wyzwolenie Polski. I choć zdarzali się nawiedzeni lub inspirowani z zewnątrz „ideolodzy”, to olbrzymia większość, każdy na swoim miejscu, w domu, środowisku, organizacji, firmie, parafii, a nawet partii o różnorakich programach politycznych ‒ podstawowy cel realizował z wielkim zapałem i poświęceniem. A gdy już cel został osiągnięty, w 2 lata później trzeba go było bronić... O tym jednak, mamy nadzieję, opowiemy w roku 2020.
W tegorocznym kalendarzu próbujemy pokazać nasze zmagania o niezależność przez ostatnie nieco więcej niż sto lat, ale też naszą troskę o wolność innych. Tak rzadko w świecie spotykane hasło „za wolność waszą i naszą” było i jest nadal naszą polską dewizą. Fragmentem realizacji tej troski o innych będzie ukazanie części bohaterskiej pomocy polskich udzielanej przez księży ludności żydowskiej w czasie okupacji niemieckiej. Sprawa mało znana, a jakże istotnie ukazująca polską i chrześcijańską troskę o słabszych. Pomimo że na kartach kalendarza jest sporo tych przykładów, to opisujemy tylko małą część rzeczywistego poświecenia i często męczeństwa polskich kapłanów.
Inny polski „wynalazek społeczny” to „SOLIDARNOŚĆ” – temu ruchowi staramy się też poświęcić sporo miejsca, bo przecież tak jak wołaliśmy w 1987: „Nie ma wolności bez SOLIDARNOŚCI”, tak i dziś w dalszym ciągu musimy się uczyć i realizować to hasło, które nasz św. Patron przekształcił później na: „Nie ma SOLIDARNOŚCI bez MIŁOŚCI”
Na koniec SZCZEGóLNE podziękowania należą się tym wszystkim, bez których kalendarza by nie było. W szczególności podziękować chcemy ks. Dyrektorowi Grzegorzowi Walkiewiczowi z Radia Warszawa za wszechstronną pomoc w pracach nad kalendarzem. Panu Bogdanowi Bisiowi, wiceprzewodniczącemu KK NSZZ „Solidarność”, dziękujemy za poparcie idei współpracy wielu środowisk nad patriotycznym działaniem wychowawczym i przyjęcie nas pod skrzydła tak zasłużonej rganizacji. Serdeczne dzięki Agnieszce Dąbek za część dotyczącą pracy kapłanów w czasie okupacji niemieckiej, Kamilowi Kaliszukowi za część solidarnościową, Iwonie Dornarowicz za korektę, Maciejowi Czachowskiemu za grafikę komputerowę, Rafałowi Wojtczakowi z „Red is bad” za koncepcję okładki i układu kalendarza oraz niezwykłą terminowość i rzetelność pracy. Panom Dyrektorom Tadeuszowi Krawczakowi z Archiwum Akt Nowych i Radosławowi Kałużniakowi z Narodowego Archiwum Cyfrowego w Warszawie oraz Henrykowi Krystkowi z Archiwum Poznańskiego dziękujemy za zdjęcia naszych polskich bohaterów. Siostrom Loretankom za wyrozumiałość dla naszych potrzeb drukarskich i cierpliwość. Wszystkim niewymienionym, każdemu z osobna za wszelakie wsparcie. Naszej braci rycerskiej dziękujemy za każdą obiecaną, a tak nam potrzebną pomoc, a szczególnie za modlitewne wsparcie.
bracia Jacek Serwiński – Komandor Warszawsko-Praski i koordynator projektu: Andrzej Świtalski Generalny Promotor Pamięci Historycznej Rycerzy Zakonu św. Jana Pawła II


































































































   2   3   4   5   6